![]() ![]() |
Jul 23 2010, 17:54
Post
#1961
|
|
|
Rockstar ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 2,288 Dołączył: 13-April 08 Użytkownik nr: 7,401 |
Schudłam od grudnia do kwietnia., 5 mc. A białka to skpokojnie 80-100g dziennie zjadam. Wolałabym nieco oszukać swój organizm bo źle się z taką wagą czuję. Ja bym narazie kontrolował wagę ważąc się raz w tyg i zapisując wyniki. Jak za miesiąc dalej będzie szła do góry to wtedy zacząć się martwić. Albo najlepsze wyjście... zacząć ćwiczyć. |
|
|
|
Jul 23 2010, 18:40
Post
#1962
|
|
|
Mentor ![]() ![]() ![]() Grupa: Moderator Postów: 4,732 Dołączył: 4-November 06 Skąd: Pomorskie Użytkownik nr: 3,056 |
Ludka, a Ty znowu swoje - MM chyba nie jest dla Ciebie... w pierwszym poście pytasz o batoniki karmelkowe, w drugim o wodę dosładzaną... NIE!
|
|
|
|
Aug 15 2010, 13:04
Post
#1963
|
|
|
Nowicjusz ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 10 Dołączył: 19-June 10 Użytkownik nr: 20,495 |
Pierwsze wrażenia... no cóż, jako "weteranka" różnych diet jestem zaskoczona tym, że się najadam (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) Jem rzeczy, o których przez wiele lat starałam się zapomnieć: zapiekaneczki z warzyw, serki pleśniowe, mizerię itd. Brakuje mi trochę jabłek (jestem absolutnie uzależniona od tych owoców i 1 jabłko przed śniadaniem to zdecydowanie za mało) i problematyczne jest dla mnie nie picie na pół godz. przed i po posiłku (szczególnie rano, po obudzeniu się miałam nawyk wypijania szklanki wody - a teraz próbuję nie). Grzeszę, bo wypijam kawę (i to ze słodzikiem) i herbatę earl grey (czasem też ze słodzikiem) ale to jedyne moje grzechy (mimo chęci na słodycze, którą uparcie zwalczam). Jak dla mnie to waga trochę za wolno spada (po dwóch tyg. około 3 kg). Stosowałam bowiem diety, w czasie których chudłam błyskawicznie, tylko... utrzymanie efektów było katorżniczą pracą. All in all, na razie jestem zadowolona. Mimo problemów z liczeniem białka i komponowaniem posiłków (tu forum jest absolutnie niezastąpione: dzięki) jakoś daję radę.
|
|
|
|
| Spamerek |
Aug 15 2010, 13:04
Post
#
|
![]() Ads |
|
|
|
|
Aug 15 2010, 19:06
Post
#1964
|
|
|
Mentor ![]() ![]() ![]() Grupa: Moderator Postów: 4,732 Dołączył: 4-November 06 Skąd: Pomorskie Użytkownik nr: 3,056 |
Nowa, o co cjodzi z tym piciem? Ja nie wyobrażam sobie pobudki bez wody z cytryną! świetnie orzeźwia, wypłukuje toksyny i w ogóle jest niezastąpiona (IMG:style_emoticons/default/smile.gif) zatem smiało pij rano wodę, po przerwie owoc, a po 20-30 minutach właściwe śniadanie
|
|
|
|
Aug 15 2010, 19:27
Post
#1965
|
|
|
Nowicjusz ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 10 Dołączył: 19-June 10 Użytkownik nr: 20,495 |
W książce Montignaca wyczytałam, że nie należy pić przed posiłkiem bo rozcieńcza to soki żołądkowe. Ale jeśli praktyka pokazuje inaczej to cieszę się bardzo (IMG:style_emoticons/default/biggrin.gif) Dzięki Zoe.
|
|
|
|
Aug 15 2010, 20:35
Post
#1966
|
|
|
Mentor ![]() ![]() ![]() Grupa: Moderator Postów: 4,732 Dołączył: 4-November 06 Skąd: Pomorskie Użytkownik nr: 3,056 |
No niby nie nalezy - dlatego od porannej szklanki wody do posiłku powinno upłynąć te 30 minut - w sam raz na poranną toaletę, wyprowadzenie psa albo uprasowanie bluzki (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)
|
|
|
|
Aug 19 2010, 08:08
Post
#1967
|
|
|
Nowicjusz ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 6 Dołączył: 22-April 10 Skąd: Lublin Użytkownik nr: 19,824 |
Mam pytanie dotyczące kolacji weglowodanowej. Od kilku dni jem tylko i wyłącznie kolację MM (wczoraj np. omlet z 2 białek ze szpinakiem na parze, kromka chleba na zakwasie, 1 pomidor) w okolicach godz 19. Kładę się spać ok 23. Ze względu na hipoglikemię reaktywną budzę się w nocy bardzo głodna i podjadam coś lub piję mleko. Czy mogę zrobić coś, żeby kolacja "trzymała mnie dłużej"? Z góry dziękuję Wam za pomoc.
|
|
|
|
Aug 19 2010, 08:37
Post
#1968
|
|
|
Jej Wysokość Inkwizycja ![]() ![]() ![]() Grupa: Moderator Postów: 5,965 Dołączył: 10-February 08 Skąd: Gorny Slask Użytkownik nr: 6,536 |
Mam pytanie dotyczące kolacji weglowodanowej. Od kilku dni jem tylko i wyłącznie kolację MM (wczoraj np. omlet z 2 białek ze szpinakiem na parze, kromka chleba na zakwasie, 1 pomidor) w okolicach godz 19. Kładę się spać ok 23. Ze względu na hipoglikemię reaktywną budzę się w nocy bardzo głodna i podjadam coś lub piję mleko. Czy mogę zrobić coś, żeby kolacja "trzymała mnie dłużej"? Z góry dziękuję Wam za pomoc. ale Twoja kolacja niewiele ma wspolnego z prawidlowa kolacja weglowodanowa.Pieczywo tylko do 12h ,jesli chcesz weglowodany wieczorem to zlozone typu makaron durum,kasze,fasola,groch ,cieciorka ,soczewica ,soja ,do tego konieczne bialko do 1,5% i sorry dalej twierdze ze bialko kurze to moze byc jako dodatek a nei zrodlo bialka. |
|
|
|
Aug 19 2010, 09:46
Post
#1969
|
|
|
Nowicjusz ![]() Grupa: Użytkownik Postów: 6 Dołączył: 22-April 10 Skąd: Lublin Użytkownik nr: 19,824 |
ale Twoja kolacja niewiele ma wspolnego z prawidlowa kolacja weglowodanowa.Pieczywo tylko do 12h ,jesli chcesz weglowodany wieczorem to zlozone typu makaron durum,kasze,fasola,groch ,cieciorka ,soczewica ,soja ,do tego konieczne bialko do 1,5% i sorry dalej twierdze ze bialko kurze to moze byc jako dodatek a nei zrodlo bialka. Dzięki. Właśnie o taką radę mi chodziło. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 9th September 2010 - 19:35 |